środa, 20 kwietnia 2016

ROZDZIAŁ 19

Drogi pamiętniku od mojego ostatniego wpisu minęło pół roku. Nie pisałam tak długo bo zbyt dużo się działo. Postaram się wszytko opisać, a więc. Po dwóch miesiącach związku z Dawidem pamięć wróciła w połowie.  Zamieszkaliśmy razem. Nasz syn wyjechał na misję a po dwóch miesiącach wróciła połowa jego grupy a druga połowa zginęła w walce wampirów nowo narodzonych.  Niestety Aron był w tej poległej połowie.  Kiedy to usłyszałam to załamałam się i popadłam w depresję na miesiąc. Pogrzeb odbył się w ciszy i spokoju. Zjawili się wszyscy którzy go znali. Wspominała go cała rodzina. Łzy lały się strumieniami.  Dawid i Zuza byli przy mnie w tej trudnej chwili. Zdecydowałam że zabiorę ze sobą grupę chętnych osób na wojnę z nowo narodzonymi. Chciałam pomścić syna i wszystkich którzy przez nich zginęli.  Jak się okazało zostali stworzeni na polecenie Volturich którzy chcą zniszczyć Wodogrzmoty Cienia i wszystkich którzy tu mieszkają.  Emily miała wizję w której tysięczna armia przyjdzie do nas. Jednak kiedy się o tym dowiedziałam to w tydzień każdy kto mieszka w Wodogrzmotach postanowił walczyć w obronie naszego domu. Przez ostatni miesiąc wszyscy trenowali walki zaklęcia ataki itp. Za tydzień wyruszamy im na przeciw i jeśli będziemy się poruszać ze średnią prędkością to powinniśmy się spotkać z nimi w Yellow Stone.  Tam rozegra się największa bitwa naszych czasów w dziejach wampirów wilkołaków i czarodzieji. Nikt w tych czasach nie może czuć się bezpiecznie.  Postanowiliśmy także że jeśli wygramy to zaatakujemy Volturich a wtedy skończą się ich nikczemne rządy a każdy będzie mógł żyć jak chce a bezpieczeństwem zajmie się rada z Wodogrzmotów i ustalimy skład nowych przywódców naszego świata.  Teraz pozostało nam już tylko czekać. Ja i Dawid zrobimy wszystko aby pomścić naszego syna i bliskich oraz wszystkich którzy byli nam bliscy ale przez nich odeszli. Czas na zemstę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz