-O co chodzi?-spytała Gosia
-Sabat chyba już wie.-odpowiedział Dawid
-O czym wie?-spytałam
-O tym że moce mi wracają i przestaję być wampirem. Ale jest jedna rzecz która mnie niepokoi.
-O co chodzi?-spytałyśmy równocześnie.
-Nie potrafię wykonywać podstawowych czarów i zapominam je.
-Co? To przecież jest niemożliwe.-odpowiedziała Gosia
-A jednak możliwe. Myślę że fakt że byłem czarodziejem a potem wampirem miał na to jakiś wpływ. W moim ciele jest coraz mniej wampirzej mocy a razem z nią znika magia. Jeśli przestanę być wampirem to wtedy może i nie będę już czarodziejem i nie będę musiał z tobą walczyć.
-Ale jak przekonasz do tego sabat?-spytałam
-Właśnie dlatego wróciłem. Musimy się na jakiś czas pożegnać. Co 3 godziny tracę część mocy więc w miesiąc stracę całą a wtedy wrócę i będziemy już zawsze razem nasza dwójka i Gosia.
-Właściwie to będzie nas trójka i Gosia.
Wyraźnie ich to zamurowało.
-Cccooo? Jak to trzech i Gosia?
-Dawid jestem z tobą...w drugim tygodniu ciąży.
-Kiedy to odkryłaś?-spytał Dawid
-Tydzień po tym jak wyjechałeś dostałam nudności kręciło mi się w głowie i wymiotowałam więc kupiłam i zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywnie.
-Jesteś pewna?-spytała Gosia
-Tak powtórzyłam test 3 razy jutro mam wizytę kontrolną u ginekologa i wtedy się dowiem czy ciąża jest zagrożona i czy jest bliźniacza.
-To nie prawda jako wampir nie mogłem mieć dzieci.
-Ale przecież wtedy już zacząłeś się zmieniać i odszedłeś, więc może akurat wpadliśmy.
-To wy się nie zabezpieczaliście?-spytała Gosia
-Byliśmy wtedy pijani bo były to urodziny jakiegoś znajomego i poszliśmy na górę no i zapomnieliśmy. Zdarza się każdemu. A po za tym wtedy jeszcze nie wiedziałam że zaczynasz się zmieniać więc myślałam że to nic strasznego że ten raz zrobimy to bez prezerwatyw.
-No dobrze nie mogłaś wiedzieć w sumie ja też nie wiedziałam że to się stanie.
-Co teraz zrobimy?
-Na razie Gosia się tobą zaopiekuje a jak wrócę to zamieszkamy razem we trzech ja znajdę pracę i utrzymam naszą rodzinę obiecuję ci to skarbie.
-No dobrze ale dzisiejszą noc spędzisz ze mną i jutro wyjedziesz dobrze?
-Dobrze skarbie nie martw się.
-Moi kochani głupiutcy przyjaciele nawet nie wiecie jak ja was kocham-powiedziała Zuzia przez łzy i się przytuliliśmy a potem każdy się rozszedł w swoją stronę. Ja i Dawid kochaliśmy się błogo w nocy a rano pożegnaliśmy się i odtąd zaczęłam skreślać dni w kalendarzu aby wiedzieć jak długo jeszcze zostało czasu do powrotu Dawida. Teraz już wiem że on mnie naprawdę kocha, a nasze dziecko jest tego dowodem oraz to że będzie to jedynak daje nam siłę bo wiemy że nie będzie musiał walczyć.
PAMIĘTNIK TO OPOWIEŚĆ O ZWYKŁEJ POLSKIEJ DZIEWCZYNIE KTÓRA OPISUJE SWOJE ŻYCIE W PAMIĘTNIKU I KTÓREJ ŻYCIE WYWRÓCI SIĘ DO GÓRY NOGAMI GDY POZNA TAJEMNICZEGO CHŁOPAKA. JEJ ŻYCIE ZMIENI SIĘ CAŁKOWICIE. JAK SOBIE PORADZI? TEGO DOWIECIE SIĘ CZYTAJĄC JEJ HISTORIĘ.
czwartek, 18 czerwca 2015
niedziela, 14 czerwca 2015
ROZDZIAŁ 8
Kilka tygodni później Agata wyjechała z powrotem a ja i Dawid wróciliśmy do domu i wtedy Dawid przestał się do mnie odzywać zamknęli także firmę wiec byłam znowu na bezrobociu ale dostałam ostatnią wypłatę więc na brak pieniędzy narzekać nie mogłam. Przynajmniej wróciłam do swoich starych zajęć i do przyjaciół. W między czasie jak nas nie było Michał miał wypadek i nie przeżył go. Gosia bardzo to przeżyła. Pogrzeb był tydzień temu. Jednak nie mogłam zapomnieć o Dawidzie. Zuzia próbowała mnie pocieszać ale to nic nie dawało. Pewnego dnia powiedział że musi mi coś wyznać.
-O co chodzi?-spytałam
-Wiesz że moja rodzina jest w połowie polska a w połowie zagraniczna tak?
-No tak i co z tego?
-Tamta połowa pochodzi z...Salem.
-Co? Jak te wiedźmy z bajek?
-Tak dokładnie. Moja rodzina jest jedną z najpotężniejszych rodzin z Salem...
-Zaraz chwila czyli chcesz mi powiedzieć że jesteś wiedźmą?
-Tak z sabatu Twins czyli bliźniąt. Od pokoleń dzieci rodzą się jako bliźnięta a potem podczas swoich 18 urodzin walczą na śmierć i życie czarami.
-Ale przecież ty nie masz rodzeństwa. Jak to możliwe?
-Bo od kilku lat rodziny które spodziewają się bliźniąt uciekają z Salem do Polski i innych krajów Europy...
-Ale w dalszym ciągu nie powiedziałaś czy masz rodzeństwo.
-Tak mam brata. Znasz go bardzo dobrze.
Kiedy to usłyszałam nie wiedziałam co powiedzieć, przecież nigdy nie spotkałam kogoś kto wyglądał jak Gosia.
-Rodzice postanowili nas rozdzielić jak byliśmy jeszcze mali ja zostałam z nimi a mój brat pojechał do naszej ciotki do Hiszpanii i od tamtej pory się nie widzieliśmy.
-Skoro minęło 17 lat od waszego spotkania to skąd mam go znać?
-Był twoim chłopakiem do niedawna.
Zamurowało mnie. Chodziło o Dawida. Dopiero teraz to sobie uświadomiłam że byli do siebie podobni.
-Co? Ale jak? To nie możliwe przecież on jest wampirem.
-No własnie. Dlatego wciąż żyjemy oboje. Ponieważ gdy zostajesz wampirem zostają ci odebrane wszystkie moce i twoja twarz robi się blada. Odnaleźliśmy się rok temu ale także odnalazł nas sabat ale gdy dowiedzieli się że jedno z nas już nie żyje to odeszli.
-Ale dlaczego wcześniej o tym nie wspomniałaś?
-Bo nie chciałam żeby nikt o tym wiedział. Ale teraz gdy tak cierpisz musisz znać prawdę.
-Ale jaki to ma związek z tym że Dawid odszedł?
-Na początku też nie wiedziałam ale potem okazało się że jego moce zaczynają wracać a za tydzień ja kończę 18 lat i doszliśmy do wniosku że on odejdzie, żebyśmy my mogły żyć w spokoju.
-Dawid ty kochany kretynie!-krzyknęłam
Wtedy usłyszałam za sobą znajomy głos, spojrzałam na Gosie a ona miała twarz jak z kamienia.
-Skoro tak mówisz to chyba sobie stąd pójdę skarbie.
-Dawid wróciłeś!!!
Rzuciłam mu się w ramiona.
-Tak ale nie na długo chodźcie musimy pogadać.
-O co chodzi?-spytałam
-Wiesz że moja rodzina jest w połowie polska a w połowie zagraniczna tak?
-No tak i co z tego?
-Tamta połowa pochodzi z...Salem.
-Co? Jak te wiedźmy z bajek?
-Tak dokładnie. Moja rodzina jest jedną z najpotężniejszych rodzin z Salem...
-Zaraz chwila czyli chcesz mi powiedzieć że jesteś wiedźmą?
-Tak z sabatu Twins czyli bliźniąt. Od pokoleń dzieci rodzą się jako bliźnięta a potem podczas swoich 18 urodzin walczą na śmierć i życie czarami.
-Ale przecież ty nie masz rodzeństwa. Jak to możliwe?
-Bo od kilku lat rodziny które spodziewają się bliźniąt uciekają z Salem do Polski i innych krajów Europy...
-Ale w dalszym ciągu nie powiedziałaś czy masz rodzeństwo.
-Tak mam brata. Znasz go bardzo dobrze.
Kiedy to usłyszałam nie wiedziałam co powiedzieć, przecież nigdy nie spotkałam kogoś kto wyglądał jak Gosia.
-Rodzice postanowili nas rozdzielić jak byliśmy jeszcze mali ja zostałam z nimi a mój brat pojechał do naszej ciotki do Hiszpanii i od tamtej pory się nie widzieliśmy.
-Skoro minęło 17 lat od waszego spotkania to skąd mam go znać?
-Był twoim chłopakiem do niedawna.
Zamurowało mnie. Chodziło o Dawida. Dopiero teraz to sobie uświadomiłam że byli do siebie podobni.
-Co? Ale jak? To nie możliwe przecież on jest wampirem.
-No własnie. Dlatego wciąż żyjemy oboje. Ponieważ gdy zostajesz wampirem zostają ci odebrane wszystkie moce i twoja twarz robi się blada. Odnaleźliśmy się rok temu ale także odnalazł nas sabat ale gdy dowiedzieli się że jedno z nas już nie żyje to odeszli.
-Ale dlaczego wcześniej o tym nie wspomniałaś?
-Bo nie chciałam żeby nikt o tym wiedział. Ale teraz gdy tak cierpisz musisz znać prawdę.
-Ale jaki to ma związek z tym że Dawid odszedł?
-Na początku też nie wiedziałam ale potem okazało się że jego moce zaczynają wracać a za tydzień ja kończę 18 lat i doszliśmy do wniosku że on odejdzie, żebyśmy my mogły żyć w spokoju.
-Dawid ty kochany kretynie!-krzyknęłam
Wtedy usłyszałam za sobą znajomy głos, spojrzałam na Gosie a ona miała twarz jak z kamienia.
-Skoro tak mówisz to chyba sobie stąd pójdę skarbie.
-Dawid wróciłeś!!!
Rzuciłam mu się w ramiona.
-Tak ale nie na długo chodźcie musimy pogadać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)