sobota, 17 października 2015

ROZDZIAŁ14

Trzymaliśmy Katherine w niewoli przez 5 lat i nic nie powiedziała. Jednak sami jakimś cudem odnaleźliśmy Mateusza i Macieja. Ona nie była już nam do niczego potrzebna więc ją zasztyletowaliśmy i zakopaliśmy za miastem. Niestety zmieniła ich w wampiry. Stwierdzili że wyprowadzą się do innego domu żeby nie stanowić dla nas zagrożenia. Wczoraj "pochowałam" Agatę a raczej to co po niej zostało czyli ciuchy.  Nikt nie wiedział jak zginęła ani kiedy a nie wiadomo czy Katherine nie kłamała. Również wczoraj u Gosi i Dawida pojawiły się oznaki nawrotu ich mocy a w przypadku Dawida mocy wampira i czarownika. Wszyscy się przestraszyliśmy bo nie wiedzieliśmy jak się będą zachowywać. Najgorsze że Katherine mnie ugryzła ale tak że tego  nie poczułam. Dopiero wczoraj w nocy Dawid to zauważył. Postanowiłam wysłać małego Arona do moich rodziców pod pretekstem że lecę z Dawidem do Stanów do Macieja w odwiedziny. Od teraz my wszyscy z Łeby jesteśmy wampirami. Musimy się nauczyć jakoś z tym żyć. Zuzia poszperała trochę w necie i znalazła stronę na której pisali że lekarstwo na wampiryzm istnieje. Wszyscy razem wyruszyliśmy na poszukiwania. Popłynęliśmy na Wyspę Mako.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz