Po pogrzebie kuzyna Agata pomieszkała u nas kilka dni i wyprowadziła się do siebie. Podczas jej pobytu u nas wszyscy ciągle się kłócili z Agą. Wczoraj Mateusz wyprowadził się razem z Gosią do mieszkania które razem wynajęli, Gosia powiedziała że jak Aron skończy pięć lat to wraca z Mateuszem z powrotem do Inowrocławia. Wczoraj Dawid powiedział że przez Agatę rozpada się nasza rodzina i chciał abym sobie przypomniała dlaczego wszyscy znajomi Agi i innych znajomych z dawnych lat przestali z nią gadać. Faktycznie sobie przypomniałam. Agata była kiedyś miłą osobą którą każdy lubił ale odkąd zaczęła chodzić do gimnazjum to zrobiła się przemądrzała i zarozumiała. Obgadywała wszystkich dookoła. Tylko ja jedyna się z nią przyjaźniłam a potem ona wyjechała i wszystko wróciło do normy. Każdy znowu się ze sobą dogadywał. Ale odkąd wróciła to znowu każdy się z nią kłóci. Nawet mnie zaczyna już ona wkurzać. Postanowiłam z nią o tym pogadać i wytłumaczyć jej że albo się zmieni albo nie będzie miała przyjaciół.
-Halo kto mówi?
-To ja Paula jesteś w domu?
-No pewnie a o co chodzi?
-Wpadniesz dziś do mnie na kawę? Musimy pogadać.
-Jasne a o co chodzi?
-A nic tam takie babskie pogaduszki.
-Dobrze będę o trzeciej.
-OK będę czekać.
O trzeciej wpadła Agata. Opowiedziałam jej o wszystkim. Obiecała że postara się zmienić i wyszła. Nie odzywała się przez miesiąc. Odezwała się do nas na imprezie na plaży z okazji zakończenia zbiorów. Na koniec imprezy zobaczyłam że dosypała czegoś do drinka Dawida. Od tego czasu ją obserwowałam. Po godzinie zobaczyłam że wsadza go do swojego auta i odjeżdża a ja za nią. Zatrzymała się pod swoim domem. Wysiadła z samochodu i wyciągnęła go z auta i związała. Nie mogłam na to patrzeć. Wysiadłam z samochodu lecz wtedy zobaczyłam że Agata to tak na prawdę...Katerina "Katherine" Petrova. Wampirzyca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz